Powiedzonko na dziś...

Koniarz słyszy, jak końdo niego mówi. Wielki koniarz słyszy nawet jego szept.

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Chejka!
        Dzisiaj jeździłam na Panterze. No, nie było za fajnie, bo pani ciągle czepiała się, że czegoś nie robię, chociaż ja się starałam. Ale jakoś przeżyłam i nawet nieźle mi szło. Może następnym razem będzie lepiej.

piątek, 8 sierpnia 2014

                                      Chej!
          Długo mnie nie było, co? No, ale teraz mam sporo do nadrobienia! Ostatnio miałam aż trzy jazdy, z czego jedną na kucyku! W poniedziałek i wtorek jeździłam na Carince, a w piątek woziła mnie Inka. W tym słodkim ciałku drzemie duch nieokiełznanego rumaka, o czym każdy może się przekonać, jeśli tylko się wpakuje na to cudo. Na szczęście jakoś dałam radę i Pani Ewa zaproponowała przesiadkę na kucyki już na stałeXD A tak na poważnie, to całkiem mi się podobało :)